„Operacja Wrak” – Jørn Lier Horst, Hans Jørgen Sandnes
Książka / 16 października 2019

PRZEMEK: Po raz kolejny pora zajrzeć do Elvestad i sprawdzić, co słychać u naszych przyjaciół z Biura Detektywistycznego numer 2. Gotowi? No to ruszamy! ;) Szalejący sztorm wyrzucił na plażę w Elvestad mnóstwo śmieci i innych rzeczy, które znajdowały się na dnie. Wędrujący po piasku Tiril i Oliver natrafiają na ślady mogące świadczyć o dwóch faktach. Po pierwsze – znajdują sporo gumowych kaloszy, co może sugerować ekologiczną aferę. Po drugie jednak – istnieje szansa, że w pobliżu miasteczka, gdzieś na dnie, leży zatopiony statek, a w tytułowym wraku czeka… skarb? Czy to możliwe? Sprawdźcie sami! Trzynasta z kolei część serii o Tiril, Oliverze i Ottonie (nie licząc dwóch „ponadprogramowych” wielkoformatowych tomów) trzyma ten sam poziom, co poprzednie. I dobrze, bo Jørn Lier Horst jest jednym z tych autorów, na których się do tej pory nie zawiodłem – i mam nadzieję, że tak pozostanie :) Autor książki: Jørn Lier Horst, Hans Jørgen Sandnes Tytuł książki: Operacja Wrak Tytuł oryginalny: Operasjon Skipsvrak Język oryginalny: norweski Tłumacz: Katarzyna Tunkiel Liczba stron: 112 Kategoria: Literatura piękna Gatunek: Dziecięca, młodzieżowa Forma: Powieść Rok pierwszego wydania: 2018 Rok pierwszego polskiego wydania: 2019

„Zamiana” – Rebecca Fleet
Książka / 14 października 2019

PRZEMEK: Jeśli Waszą uwagę przyciągnęła prosta, ale jakże kontrastująca ze sobą okładka – cóż, jedziemy na tym samym wózku ;) Niepozorna, wydawałoby się trywialna, a jednak bardzo wiele mówi o fabule, jak i pobudza wyobraźnię, przywodząc na myśl przeciwieństwa takie, jak dobro i zło. Ale po kolei… Caroline i Francis nie są szczęśliwym małżeństwem, chcieliby jednak naprawić swoje relacje. Zostawiają zatem dziecko pod opieką babci, odkładają na bok codzienną rutynę i obowiązki i… na tydzień zamieniają się z kimś obcym mieszkaniami, korzystając z pewnego serwisu internetowego. Chcą w ten sposób spędzić miło czas w zupełnie nowym miejscu, z dala od trosk, by naładować akumulatory i wzmocnić łączące małżonków więzi. Sielanka nie trwa jednak długo – Caroline zaczyna w mieszkaniu nieznajomej osoby odkrywać coraz więcej nawiązań do dawnego życia. Muzyka w salonie, kwiaty w łazience – to wszystko z pozoru wygląda niewinnie, ona jednak jest przekonana, że trafiło tutaj nieprzypadkowo. Miało wywołać w niej niepokój. Przyznam się Wam po raz kolejny: nie czytałem opisu książki, wystarczyła mi okładka, wiedziałem zatem mniej niż Wy, którzy dotrwaliście do tego zdania ;) Przepadłem bez reszty – niepokój Caroline działał na mnie jak oliwa na ogień, podsycając zainteresowanie, niepewność i potęgując intrygę. Gnałem strona za…

„Żubr Pompik. Wyprawy. Dumny bielik” – Tomasz Samojlik
Książka / 11 października 2019

BASIA: „Żubr Pompik. Wyprawy” to wspaniała seria o tytułowym żubrze, który wraz z siostrą Polinką, tatą Pomrukiem i mamą Poradą wyrusza w różne miejsca. Nie myślcie sobie, o nie, że żubry żyją tylko w nieprzebytych puszczach – to ciekawskie zwierzęta. Opuszczają leśne gęstwiny, by poznać świat. Tym razem Pompik i jego rodzina wybrali się do Wolińskiego Parku narodowego. Po przeprawie przez rzekę żubry wreszcie dotarły do lasu na wyspie Wolin. Kiedy Pomruk otrząsa się z wody, Pompik wykrzykuje z zachwytem: „o ja cię!”, a Polinka dodaje: „jaki wielki”. Jak się jednak okazuje, wcale nie chodzi im o tatę, a o siedzącego na gałęzi ogromnego ptaka. Szybko dowiadują się, że jest to największy, najdrapieżniejszy Bielik – do usług. W Bieliku dużo jest „naj”, o czym szybko uświadamia napotkaną rodzinę żubrów. No, może z wyjątkiem „najskromniejszy”. Ptak zdobiący nasze godło narodowe lata za rodziną żubrów, przechwalając się. Na chwilę udaje im się go zgubić, kiedy dochodzą do klifu, czyli bardzo stromego zejścia nad brzegiem morza. Idąc dalej spotykają jeszcze jedno zwierzę, którego charakter jest całkiem przeciwny do ptaka. Podziw to temat główny tej książeczki. Jak to jest z tym podziwem? Komu się należy, a komu na nim zależy? Żubry odkrywają, co to…

„W żywe oczy” – JP Delaney
Książka / 9 października 2019

PRZEMEK: Z twórczością tego autora zetknąłem się już podczas premiery „Lokatorki” – która zresztą na tyle mi się podobała, że do dziś zapadła mi w pamięć, co przy czytaniu 200 książek rocznie wcale nie jest takie oczywiste ;) Kiedy zatem dowiedziałem się o wydaniu kolejnej powieści, było dla mnie więcej niż pewne, że ją przeczytam ;) Kłamstwo to niemalże drugie imię Claire. Wychodzi jej na tyle wiarygodnie, że w ramach zlecenia od pewnej firmy prawniczej, specjalizującej się w sprawach rozwodowych, ma za zadanie testować (nie) wierność mężów i dostarczać żonom niezbite dowody, świadczące o zdradzie. Sprawa wydaje się prosta, lekka i – przynajmniej dla Claire – przyjemna. Sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy poznaje ona Patricka Foglera, interesującego profesora, którego żona domyśla się tego i owego… Wkrótce to, co wydawało nam się, że wiemy o Claire lub Patricku, sami musimy co kilkanaście stron zacząć poddawać w wątpliwość. Jaka jest prawda? Gdzie ona leży? JP Delaney z mistrzowską precyzją kreśli przed czytelnikiem świat, w którym kłamstwo rodzi kłamstwo. Świat, w którym sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie, a akcja ani na moment nie zamierza zwolnić na tyle, byśmy mogli odrobinę dłużej zastanowić się nad tym, co tak naprawdę wydarzyło się w życiu…

„Wyrok” – Remigiusz Mróz
Książka / 7 października 2019

PRZEMEK: Kolejne spotkanie z Chyłka i Zordonem (tak, nadal bardziej do mnie przemawia ksywa niż imię bohatera) stało w moim przypadku pod pewnym znakiem zapytania. Czy autor będzie w stanie utrzymać formę, jaką pamiętamy z pierwszych tomów? To „coś”, co sprawiło, że jako czytelnicy pokochaliśmy pracowników kancelarii Żelazny & McVay? Mialem pewne obawy – na szczęście okazały się niesłuszne… Po zdaniu wreszcie egzaminu adwokackiego Kordian Oryński zabiera się do pierwszej, prowadzonej na własną rękę, sprawy. Nie dość, że debiutowanie w tej roli do najłatwiejszych nie należy, dodatkowo wybrany przez niego case może zaważyć na przyszłości nie tylko świeżo upieczonego adwokata, ale i jego byłej patronki… Oryński zostaje bowiem przez Piotra Langera zmuszony do przyjazdu do Poznania, gdzie ma wybronić siedemnastolatka, oskarżanego o brutalne zabójstwo dwóch kolegów ze szkoły. Chłopak plącze się w zeznaniach, nie ma alibi, poza tym dowody jednoznacznie wskazują na jego winę. Ta sprawa jest niemal z definicji skazana na porażkę… Wow! Naprawdę wow! Mając w pamięci nie-aż-tak-dawną cudowną wyprawę na Annapurnę, miałem w sobie trochę dystansu do wizyty w moim rodzinnym mieście. A jednak – Remigiusz Mróz wpuścił bohaterów do stolicy Wielkopolski w swoim starym, dobrym stylu. Zagmatwana sprawa, życie osobiste miesza się z zawodowym jak tequila…

„Żubr Pompik. Wyprawy. Zachłanna mewa” – Tomasz Samojlik
Książka / 4 października 2019

BASIA: „Żubr Pompik. Wyprawy” to wspaniała seria o tytułowym żubrze, który wraz z siostrą Polinką, tatą Pomrukiem i mamą Poradą wyrusza w różne miejsca. Nie myślcie sobie, o nie, że żubry żyją tylko w nieprzebytych puszczach – to ciekawskie zwierzęta. Opuszczają leśne gęstwiny, by poznać świat. Tym razem nasze żubry odwiedziły Słowiński Park Narodowy. Najpierw wdychając zapach żywicy, dreptały wśród iglastych drzew, by po chwili grzęznąć w żółtym piasku wydm. Wokół było wiele niezwykłych rzeczy do odkrycia: powyginane drzewa, nora w wielkiej górze piasku i wielkie, szumiące, falujące morze. Zachwyceni wpatrywali się w wielką toń. Po chwili pod racicami zaczęły się pojawiać kolejne znaleziska. Nasi bohaterowie pokazywali je sobie wzajemnie, podziwiając, gdy nagle nadleciała mewa, krzycząc „moje, moje!” i porywając przedmiot za przedmiotem. Jak może skończyć się taka zachłanność? Tego dowiecie się z dalszej części książeczki. Rzetelna wiedza przyrodnicza podana w łatwo przyswajalny sposób. Dla dzieci, a jednak nie infantylnie. Jeśli nie jesteś po biologii, to czytając wraz z dzieckiem odkrywasz świat roślin i zwierząt. Oparcie serii o polskie Parki Narodowe to genialny pomysł. Po pierwsze: pokazujesz dziecku przyrodnicze zakątki naszego kraju, po drugie: każda książka to przygoda zwierząt, więc można zaszczepić u dzieci szacunek do słabszych i choć trochę…

„Wszyscy jesteśmy wyjątkowi” – Katarzyna Baniewicz-Kowalczyk
Książka / 2 października 2019

BASIA: Czyż każdy z nas nie chce być jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny i – no właśnie – wyjątkowy? Tacy są właśnie bohaterowie tych kilku opowiadań, zebranych w książeczce. Każdy jednak głęboko boi się, by nie być za bardzo innym, nie odstawać. Zwierzęta w opowiadaniach nie są świadome wyjątkowości, dopóki ktoś im tego nie pokaże. Wiele z nich odczuwa wstyd czy smutek z racji swojej, w ich oczach, inności. W oczach koleżanki, sąsiada, ta niby wada okazuje się zaletą, pozytywną cechą. Innym razem zwierzę robi coś nietypowego, a inne dziwią się jego postępowaniu, ale jego odwaga zostaje nagrodzona. Nosorożec tańczący z mrówką – czemu nie? Pająk martwiący się, że ma za dużo kończyn może być świetnym perkusistą. Pani Jeżowa, wstydząca się swych kolców, jest skrycie podziwiana przez wiewiórkę. Mrówka obawiająca się, że jest bezużyteczna, staje się bardzo pomocna. Długostopy zając może być świetnym partnerem do tańca dla żyrafy. Książka według mnie ma pokazać, że wiele przekonań jest w naszych głowach. Ograniczenia typu: nie potrafię, jestem inny, oni są tacy, a ja nie – przeszkadzają nam. Budują niepotrzebny mur. Często niepotrzebnie martwimy się, myśląc sobie, co inni pomyślą – a tymczasem otoczenie często widzi rzeczy całkiem inaczej. Książka dla dzieci około…