„Za zamkniętymi drzwiami” – B.A. Paris
Książka / 12 sierpnia 2019

PRZEMEK: Bywa, że dany tytuł przykuwa naszą uwagę podczas ekspozycji w witrynie księgarni. Bywa, że odkrywamy go przypadkiem w bibliotece. Bywa i tak, że to znajomi polecają lekturę, bo przypadła im do gustu. Cóż – tę książkę polecił mi (oraz milionom swoich czytelników) Remigiusz Mróz, mówiąc o niej w „O pisaniu: Na chłodno”. Jack i Grace Angelowie stanowią idealna parę. Zgodni we wszystkim, jednakowo myślący – w oczach znajomych uchodzą za piękny przykład wspólnoty serc i myśli, godny podziwu i naśladowania. Nikt nie wie jednak, co dzieje się – zgodnie z tytułem – za zamkniętymi drzwiami ich równie idealnego domu. W pewnym momencie odkrywamy drugie dno i cenę, ile tak naprawdę kosztuje idealny związek. A wtedy pozostaje nam jedynie z przerażeniem śledzić narrację – zarówno tę dotyczącą wydarzeń z „teraz”, jak i z „kiedyś”… W swojej debiutanckiej powieści B.A. Paris porusza mocny i trudny temat. Nie bawi się zarazem w delikatne gierki czy lekkie nakreślanie sprawy – o nie, wpycha czytelnika w sam środek akcji, brutalnie zmuszając go do stawienia czoła niewygodnej rzeczywistości. To sprawia, że wykreowana przez nią wizja jest o wiele bardziej przerażająca, niż gdybyśmy odkrywali ją na spokojnie, przyzwyczajając się do coraz większej dawki zła. Co przykuwa…