„Żubr Pompik. Wyprawy. Najstraszniejszy drapieżnik” – Tomasz Samojlik
Książka / 30 sierpnia 2019

BASIA: „Żubr Pompik. Wyprawy” to wspaniała seria o tytułowym żubrze, który wraz z siostrą Polinką, tatą Pomrukiem i mamą Poradą wyrusza w różne miejsca. Nie myślcie sobie, o nie, że żubry żyją tylko w nieprzebytych puszczach – to ciekawskie zwierzęta. Opuszczają leśne gęstwiny, by poznać świat. „Żubr Pompik. Wyprawy. Najstraszniejszy drapieżnik” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! Tym razem Żuberki wybrały się do Parku Narodowego Bory Tucholskie. Las wokół pełen iglastych drzew. Pompika zaintrygował nieznany zapach. Zanim Porada zdążyła odpowiedzieć na pytanie synka, co tak pachnie, spomiędzy sosen wyszedł jeleń, który słyszał rozmowę i wyjaśnił, że to sosny. Wiecznie głodny Pomruk zgłodniał już od ostatniego posiłku, czyli trzeciego śniadania – był jednak niepocieszony, że żubrom sosnowe igły raczej nie zasmakują. Jeleń szybko zaoferował, że może ich zaprowadzić do pysznych traw, więc poszli dalej razem. Mijali kolejne jeziora, aż w końcu doszli nad soczyście zieloną łąkę. Pomruk radośnie przystąpił do jedzenia, mówiąc do odchodzącego jelenia, że był już głodny jak wilk. Przestraszony jeleń na dźwięk tego słowa przestraszył się i czmychnął. Chyba nie znał tego powiedzenia. Pompik, przejęty zachowaniem jelenia, zaciekawił się, czy też powinien bać się wilka. Rodzice wyjaśnili, że przy nich nie muszą się bać. Nawet najstraszliwszego z drapieżników. Kto…

„12-tygodniowy rok” – Brian P. Moran, Michael Lennington
Książka / 28 sierpnia 2019

PRZEMEK: Na recenzowaną dziś książkę trafiłem w ostatnim czasie w tylu różnych miejscach – blogach, podcastach, artykułach – że nie pozostało mi nic innego, jak dokonać własnej oceny tego, czym jest planowanie dwunastotygodniowe i czy sprawdzi się ono w moim życiu, pełnym niekiedy chaosu ;) „12-tygodniowy rok” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! Z definicji system jest bardzo prosty: skoro planowanie 12-miesięczne nie sprawdza się, bo w takim marcu uznajemy, że to nic, że zawalamy – do grudnia przecież daleko, pora dokonać radykalnej zmiany. Wprowadzić planowanie 12-tygodniowe, zawężające nasze możliwości obijania się, a tym samym zachęcające w naturalny sposób do wzmożonej produktywności. Z jednej strony brzmi prosto, z drugiej – wcale takie nie jest. Podjąłem się właśnie próby zdefiniowania sobie pierwszego dwunastotygodniowego roku (właściwie trzynastotygodniowego, z dodatkowym tygodniem na podsumowanie, analizę i wyznaczenie celów na kolejny okres) i… muszę przyznać, że już samo wytyczenie sobie celów oraz taktyk, jakimi zamierza się operować, to nie jest bułka z masłem… Nikt jednak nie mówił, że będzie łatwo – autorzy natomiast w dość zrozumiały i przystępny sposób prowadzą czytelnika krok po kroku, by cały system okazał się dla niego zrozumiały i nieskomplikowany. Na pierwsze w pełni mierzalne efekty lektury przyjdzie mi jeszcze poczekać, ale…

„Walenty i spółka organizują olimpiadę” – Monika Oworuszko
Książka / 27 sierpnia 2019

PRZEMEK: Nie chciałem zaczynać tego tomu. Wzbraniałem się przed jego lekturą… A wszystko dlatego, że jakoś nie przepadam za kończeniem serii. Dla mnie mogłyby one trwać, i trwać, i trwać… Musiałem jednak dowiedzieć się, jak potoczyły się dalsze losy naszych bohaterów, nie pozostało mi zatem nic innego jak zebrać się w sobie i… zacząć czytać. „Walenty i spółka organizują olimpiadę” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! Misja „Fabryka”, podejście nie wiadomo już które, ale oby ostateczne. Walenty wraz z kolegami planuje zakraść się do fabryki witamin, jednak niespodziewanie w sklepie pojawia się trener Leszek Ledwożyw, prosząc o pomoc w zorganizowaniu olimpiady. Sportowej, rzecz jasna! Ekipa przystaje na propozycję nie do odrzucenia. W przeddzień zawodów jednak Walenty z przyjaciółmi nie rezygnuje z planu, by ponadto wybrać się do fabryki. Nie wiedzą jednak, co ich czeka… Jeśli tak, jak w moim przypadku, już poprzednie tomy cyklu przypadły Wam do gustu, to ten zdecydowanie stanowi kropkę na i – doskonale podkreśla, jak wspaniała i jak bardzo pouczająca jest ta seria. Ba, biorąc pod uwagę współczesne trendy żywieniowe młodych oraz stopniowy powrót do zdrowego stylu życia – ta seria jest wręcz potrzebna! I mam przeogromną nadzieję, że jak najwięcej dzieci trafi na Walentego i spółkę,…

„Żubr Pompik. Wyprawy. Rodzina borsuków” – Tomasz Samojlik
Książka / 23 sierpnia 2019

BASIA: „Żubr Pompik. Wyprawy” to wspaniała seria o tytułowym żubrze, który wraz z siostrą Polinką, tatą Pomrukiem i mamą Poradą wyrusza w różne miejsca. Nie myślcie sobie, o nie, że żubry żyją tylko w nieprzebytych puszczach – to ciekawskie zwierzęta. Opuszczają leśne gęstwiny, by poznać świat. „Żubr Pompik. Wyprawy. Rodzina borsuków” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! Tym razem żubry wybrały się do Kampinoskiego Parku Narodowego. Szły i szły szeroką ścieżką, otoczoną starymi drzewami, na których pniach rosły powyginane huby, mijały bagienka, porośnięte wysokimi trawami… Po drodze dołączył do nich łoś, kołysząc się na boki. Zdziwione żuberki nadstawiły uszu, aby usłyszeć muzykę, do której prawie tańczył łoś. Po chwili usłyszeli muchówkę małą i stukanie dzięcioła, a także własne tupanie. Tylko Polinka trochę się zmartwiła, bo jej kroki były praktycznie bezgłośne. Po chwili weszła na górkę i… tam jednak było słychać jej tupanie. I to jak było słychać! Po kolejnym tupnięciu z otworu z boku górki wyłoniła się Pani Borsuk, prosząc o spokój dla swoich śpiących maluchów. Dudnienie postawiło całą rodzinę Borsuków na nogi! Mieszkali w tej górce od pokoleń, trzymając się razem. Żubrza rodzina również trzyma się razem – bo o to chodzi w każdej rodzinie. Rzetelna wiedza przyrodnicza podana w…

„Emisja” – Michelle Miller
Książka / 22 sierpnia 2019

PRZEMEK: Bez wątpienia „Emisja” jest jednym z tych tytułów, który przeleżał na moim stosiku wstydu najdłużej. Cierpliwie czekała na mnie ta książka, przekładałem ją z miejsca na miejsce, aż w końcu nadszedł dzień, w którym postanowiłem dać jej szansę. Jak się okazało – słusznie. „Emisja” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! Todd Kent chce brać od życia wszystko, na co ma ochotę – zwłaszcza, jeśli można to opisać słowami kasa, seks i sukces. Na pierwsze i drugie nie narzeka, w przypadku trzeciego natomiast pojawia się okazja życia – twórca popularnej aplikacji randkowej Hook (fikcyjnego, książkowego klonu Tindera) proponuje mu wprowadzenie jej na giełdę. Todd z czynnego użytkownika aplikacji może stać się ojcem jej finansowego sukcesu, zapewniając sobie wszystko, o czym marzy w życiu. Nie zwlekając, Todd organizuje zespół, dobierając sobie do współpracy genialną analityczkę Nehę, imprezowicza Beau oraz swoją byłą dziewczynę Tarę. Muszą w błyskawicznym tempie uwinąć się z formalnościami, by doprowadzić do transakcji wartej 14 miliardów dolarów. Nie są jednak jedynymi zainteresowanymi, a każdy ma zupełnie inne cele do zrealizowania przy okazji giełdowego debiutu Hooka… Muszę przyznać, że początkowo fabuła mnie nie porywała, a postać Todda strasznie działała mi na nerwy. Sytuacja jednak zmieniła się, gdy zaczęła zawiązywać się ekipa…

„Kuba i Kanga” – Ursula Dubosarsky
Książka / 21 sierpnia 2019

BASIA: Kuba to kilkuletni chłopiec, który wraz z tatą mieszka w starym domu, niedaleko australijskiego buszu. Każdego dnia odprowadza chorego ojca do pracowni, a potem spędza czas z psem Bobim i stadkiem kur. Spokojne, wręcz nudne życie zmienia się pewnego dnia przez huk wystrzału. Na ich terenie polowania są zabronione, a jednak kłusownicy zapuścili się w tamte rejony. „Kuba i Kanga” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! Był strzał, musi więc być ofiara. Chłopiec, kiedy tylko usłyszał huk, natychmiast pobiegł w jego stronę – aż trafił na postrzelonego kangura. Właściwie kangurzycę, która miała w torbie kangurzątko, które przeżyło. Kuba wiedział, że mała nie ma szans na samotne przeżycie, więc zabiera ją ze sobą. Uratowana Kanga na początku we wszystkim towarzyszy swojemu wybawicielowi. Między chłopcem, a Kangą szybko nawiązuje się przywiązanie. Kangur to jednak dzikie zwierzę – czy da się je oswoić? Do czego może doprowadzić ich specyficzna więź? Uwielbiam czytać bajki i opowiadania dla dzieci. Mają w sobie dużo prostoty i choć nie zawsze podejmują łatwe wątki, przekazane są one łagodnie, a jednocześnie konkretnie. Niestety – choć temat i pomysł jest całkiem dobry, potencjał rozmywa się w zalewie niepotrzebnych słów i faktów. Zdarzenia opisane w sposób płaski. Bohaterowie papierowi. Jeśli chodzi…

„Walenty i spółka znajdują mapę” – Monika Oworuszko
Książka / 20 sierpnia 2019

PRZEMEK: Z lekturą szóstego tomu cyklu kryminałów dietetycznych czekałem do ostatniej chwili. Tak – przeczytany tuż przed wtorkiem, by na pewno zdążyć z deadlinem, a zarazem jak najdłużej trwać w świecie wykreowanym przez autorkę. Zwłaszcza, że tym razem robi się równie ciekawie, co zazwyczaj… „Walenty i spółka znajdują mapę” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! Walenty, Tęgomir, Błażej i Ziemniak po raz kolejny podejmują się misji „fabryka”, by dowiedzieć się więcej na temat Łysego i jego nikczemnych planów. Ich włamanie do Fabryki Witamin jednak nie do końca przebiega zgodnie z planem – wracają z niczym, poza znalezioną obok kserokopiarki mapą. Nie wiadomo jednak, co ona przedstawia. Niby wygląda znajomo, ale… Chłopaki postanawiają obadać, czy nie jest to przypadkiem mapa ich osiedla – bo jeśli tak, dzieciom może grozić duże niebezpieczeństwo! Tymczasem Wera Woda i Balbina Białko postanawiają wyruszyć na konferencję o zdrowej żywności. Niestety, przypadkiem mylą sale i już pierwszego dnia trafiają na osobną imprezę, związaną z niezdrową żywnością. Postanawiają zostać, by odkryć wszystkie metody, jakie stosują duże koncerny, by nieustannie atakować dzieci niezdrową żywnością i zachęcać je do spożywania nieodpowiednich posiłków. Co z tego wyniknie? Wow! Monika Oworuszko po raz kolejny trafia do małych czytelników z wiedzą, którą powinni posiąść…

„Żubr Pompik. Wyprawy. Plan bobra” – Tomasz Samojlik
Książka / 16 sierpnia 2019

BASIA: „Żubr Pompik. Wyprawy” to wspaniała seria o tytułowym żubrze, który wraz z siostrą Polinką, tatą Pomrukiem i mamą Poradą wyrusza w różne miejsca. Nie myślcie sobie, o nie, że żubry żyją tylko w nieprzebytych puszczach – to ciekawskie zwierzęta. Opuszczają leśne gęstwiny, by poznać świat. „Żubr Pompik. Wyprawy. Plan bobra” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! W trzeciej z serii książeczek żubrzyki wybierają się do Wigierskiego Parku Narodowego. Tereny, które ukazały się ich oczom nie przypominały niczego, co znały. Droga wiodła wśród mnóstwa mniejszych i większych jezior, pomiędzy nimi płynęły rwące rzeki. Polince i Pompikowi bardzo spodobała się jedna, w której woda była jakby czarna. Stojąc nad brzegiem zorientowali się, że wyglądało to tak, ponieważ dno było całkiem czarne. Przyglądając się swoim odbiciom, mała żubrzyczka zauważyła, że tata stojący za nią jest niesamowicie duży. Pomruk, który lubił komplementy, przyznał, że największy albo najsilniejszy. Poradę nieco oburzyły te przechwałki, ale Pomruk szybko dodał, że ogromna siła wiąże się też z ogromną odpowiedzialnością, aby uważać, jak tej siły używać. Po rozmowie spotykają Bobra, który mimo, że jest mały, także ma dość siły, by na przykład powalić drzewo. Jak i dlaczego? Tego możecie się dowiedzieć właśnie z tej książeczki. Rzetelna wiedza przyrodnicza podana…

„Elon Musk. Co naprawdę myśli” – Maciej Gablankowski
Książka / 14 sierpnia 2019

PRZEMEK: Elona Muska chyba nie trzeba większości z Was przedstawiać. Założyciel PayPala, wizjoner budujący elektryczne samochody Tesla, fanatyk chcący wysłać człowieka na Marsa dzięki swojej firmie SpaceX – to najkrótszy biogram, jaki przychodzi mi do głowy. No właśnie – a co siedzi w głowie tego genialnego biznesmena i wynalazcy? „Elon Musk. Co naprawdę myśli” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! Maciej Gablankowski postanowił przyjrzeć się ponad tysiącowi stron rozmaitych wywiadów z Muskiem. Obejrzeć jego konferencje. Przeczytać transkrypcje mów, jakie wygłosił przy różnorakich okazjach. Następnie wyselekcjonował najciekawsze z nich i przetłumaczył na język polski. W efekcie otrzymujemy zbiór interesujących wypowiedzi Elona Muska, podzielony na pięć zasadniczych tematów. Stopniowo dowiadujemy się zatem, co Musk robi lub robić zamierza, a dopiero potem odkrywamy „jak” i „dlaczego”. I to bez względu na to, czy mamy na myśli elektryczne samochody, loty na Marsa czy przyszłościowe wizje transportu publicznego. Ta niepozorna książeczka pozwala w prosty sposób choć w minimalnym stopniu poznać człowieka, który swoje marzenia po prostu zaczyna spełniać bez zastanawiania się, czy są realne. Wizjonera, który w postępie technologicznym widzi wiele dobra dla ogółu ludzkości. Faceta, który z każdej porażki wyciąga lekcję i utwierdza innych w przekonaniu, że „nie da się” to zwykła wymówka. Gorąco zachęcam…

„Walenty i spółka podróżują w czasie” – Monika Oworuszko
Książka / 13 sierpnia 2019

PRZEMEK: Zaintrygowany, co tym razem Monika Oworuszko przygotowała dla małych czytelników w temacie zdrowego żywienia, z zainteresowaniem sięgnąłem po piąty już tom cyklu kryminałów dietetycznych o Walentym i spółce. Jak się okazało – nieco odmienny od poprzednich. „Walenty i spółka podróżują w czasie” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! Walenty Węglowodan, Tęgomir Tłuszcz, Błażej Białko oraz Ziemniak obierają sobie za cel ponowne zakradnięcie się do fabryki, którą poznaliśmy w poprzedniej części cyklu. Nieoczekiwanie jednak w sklepie pojawia się Detektyw Dietetyczny i proponuje naszym bohaterom nową misję naukową, z którą wiąże się podróż do Afryki. Brzmi ciekawie, wyprawa jednak nie do końca dochodzi do skutku za sprawą Ziemniaka, a właściwie jego… nowego zegarka. Okazuje się on bowiem posiadać magiczną zdolność przenoszenia naszych bohaterów w czasie, co sprawia, że Ci trafiają najpierw do epoki kamienia łupanego, a następnie do starożytnego Egiptu czy Rzymu, do prowansalskich winnic, do Francji za czasów Napoleona, czy także do Stanów Zjednoczonych, gdy napływały tam rzesze ludzi z Europy w poszukiwaniu zarobku i żywności. Tym samym Walenty i spółka w zaskakujący dla siebie i interesujący dla czytelnika sposób prowadzą nas przez historię ludzkości i pożywienia, odkrywając mnóstwo ciekawostek związanych z powstawaniem potraw, umiejętnościami kulinarnymi ludzi w dawnych czasach czy…