„Kicia Kocia sprząta” – Anita Głowińska
Książka / 28 czerwca 2019

BASIA: Kicia Kocia bardzo lubi się bawić. Pewnego dnia tata wszedł do jej pokoju i stwierdził, że jest tam straszny bałagan. Kicia Kocia nie widziała bałaganu, tylko same potrzebne rzeczy. Bawiła się w szkołę, rysowała i budowała zamek, dlatego misie, kredki i książki leżą na podłodze.

„Royal. Przysięga ze złota” – Valentina Fast
Książka / 27 czerwca 2019

AGNIESZKA: Tak długo czekałam, by znaleźć czas i sięgnąć po kolejny, już piąty tom serii Royal. W końcu się udało. Tyle emocji kotłuje się we mnie z tomu na tom, że oczekiwanie staje się nieznośne! Na początku tego tomu jesteśmy już bardzo blisko poznania, kogo książę wybierze na swą żonę. Sytuacja między Phillipem a Tatianą jest wciąż bardzo napięta, a Tania po ostatnim wypadku dochodzi do siebie. Przygotowuje się do odejścia, gdyż Phillip jasno daje jej do zrozumienia, że choć bardzo ją kocha, to jej nie wybierze. Dziewczyna jest bardzo zagubiona i ma już dość takiego zachowania i traktowania jej, jakby nie miała uczuć. Ciągłe sprzeczne komunikaty sprawiają, że ma ona mętlik w głowie. Stara się trenować z Henrym i jednym ze strażników, który pilnuje, by nic jej się nie stało, aby rozładować energię i złość, która w niej rośnie. Czy stanie się coś niesamowitego i Phillip jednak wybierze Tanię? Czy jednak odrzuci jej miłość, nie mówiąc jej, dlaczego dokonał takiego wyboru? I co pokaże jej na tajemnej randce, na którą ją zaprosi? Tego wszystkiego dowiecie się już po lekturze! Oj dzieje się, dzieje, ale tego Phillipa to no… nie dokończę! Ale musicie mi wierzyć na słowo, że jest to…

„Sztuka odpuszczania” – Pat Flynn
Książka / 26 czerwca 2019

PRZEMEK: Zostaw to. Odpuść sobie. Daj spokój. Polecenia te słyszymy często od znajomych, widzących mniej lub bardziej udane efekty naszej pracy. Ba, sami tak czasem w duchu myślimy – a jednak brniemy dalej, bo przecież trzeba udowodnić sobie i innym, że się wszystko umie, na wszystko ma czas, we wszystkim jest najlepszym… Czy słusznie? W swojej książce Pat Flynn zwraca uwagę czytelnika na pewien istotny szczegół, który najczęściej nam umyka: żeby się w pełni zaangażować w jakąś sprawę, trzeba zrezygnować z innej (jeśli nie kilku). Co więcej, Flynn robi to na swoim przykładzie, dzieląc się z nami własnym, bardzo cennym doświadczeniem. W bardzo przyziemny, racjonalny, w pewnym sensie namacalny sposób pokazuje, jak głoszona przez niego teoria (czy też sztuka) działa w praktyce, dzięki czemu – moim zdaniem – o wiele dosadniej przemawia do wyobraźni czytelnika. Zwłaszcza, gdy weźmiemy pod uwagę podtytuł książki: „Jak zmieniłem panikę na starcie w sukces na mecie”, historia opowiedziana przez Pata Flynna jawi nam się jako w pewnym sensie sposób na sukces. Co więcej, przykład Michała Szafrańskiego zdaje się ją potwierdzać ;) Dlatego nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Wam inspirującej lektury i… odpuszczenia rzeczy mniej ważnych na rzecz najistotniejszych :) Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego…

„Nevermoor. Przypadki Morrigan Crow” – Jessica Townsend
Książka / 25 czerwca 2019

PRZEMEK: „Nevermoor” przykuło moją uwagę swoją… magiczną okładką. Nie wiem, dlaczego, ale jest w niej coś takiego, co przywiodło mi na myśl czasy, gdy zaczytywałem się w przygodach pewnego nastoletniego czarodzieja. Zaintrygowany tym skojarzeniem, postanowiłem poddać je próbie i… zabrałem się za lekturę.

„Morderstwo w hotelu Kattowitz” – Marta Matyszczak
Książka / 24 czerwca 2019

PRZEMEK: Jeśli miałbym wskazać swojego ulubionego zwierzęcego bohatera w literaturze, bez wątpienia wybór padłby na Gucia. Już od „Tajemniczej śmierci Marianny Biel” polubiłem tego zabawnego kundelka i jego nietypowe przemyślenia na temat ludziny ;)

„Jak to robią kobiety sukcesu. Strategie zarządzania czasem” – Laura Vanderkam
Książka , Polecane / 6 czerwca 2019

BASIA: Kobiety sukcesu… Która nie chciałaby nią być? Wybierając tę książkę byłam zachwycona, chciałam dowiedzieć się, czy już nią jestem, ile mi brakuje i co to w ogóle znaczy „kobieta sukcesu”. Książka opiera się na badaniu wielu kobiet, które zreferowały autorce, jak spędzają swój czas. Użyły do tego szablonu z planem, w którym zapisywały co robiły w każdej godzinie doby. Praca, sen, zabawa, posiłki, podróż, sprzątanie, zakupy, telefony, sprawdzanie maili, planowanie – wszystko, dosłownie wszystko. Autorka chciała przyjrzeć się, na co poświęcają czas kobiety sukcesu, co je łączy. Jako klucza doboru użyła progu finansowego 100 000 rocznie. Kobiety, które zarabiały powyżej tej kwoty, miały szansę na wzięcie udziału w badaniu, a tym samym w jej projekcie Mozaika. Kiedy przeczytałam, że według autorki sukces definiuje stan posiadania, mój entuzjazm znacznie opadł. Nie zgadzam się z tym, że sukces zależy od ilości zer na koncie. Czytając dalej przyznałam jednak, że jakiś czynnik musiała obrać. Rzeczy policzalne są znacznie łatwiejsze do zbadania. Choć nadal nie zgadzałam się z tym, że o sukcesie można mówić, kiedy przekroczy się tę magiczną linię 100 000, stwierdziłam, że dam jej szansę i wyciągnę z tej książki tyle, ile się da. Nie żałuję, bo właśnie próbuję wyjść z…

„Finansowy ninja” – Michał Szafrański
Książka , Polecane / 5 czerwca 2019

PRZEMEK: Wiele recenzji już w życiu napisałem, o wielu książkach opowiadałem na przeróżne sposoby, a jednak ta jest chyba najcięższym orzechem do zgryzienia. No, bo co mam rzecz? Powiedzieć, że to biblia oszczędzania i inwestowania, to nie powiedzieć nic. „Finansowy ninja” to najbardziej kompletny i kompetentny podręcznik finansowy, jaki znajdziecie na naszym rynku (a i nie wiem, czy sąsiedzi mają coś podobnego w swoim zanadrzu). Autor w bardzo przystępny sposób, nie stroniąc od przykładów, tłumaczy nie tylko arkana oszczędzania, ale też wprowadza czytelnika w całkowity świat finansów, z wszystkimi jego wadami i zaletami, których zresztą nie waha się punktować. Myślisz o kredycie hipotecznym? Chciałbyś prowadzić budżet domowy, ale nie wiesz, od czego zacząć? Pieniądze uciekają Ci co miesiąc przez palce i poszukujesz czegoś, co ograniczy (a najlepiej zatamuje) ów wyciek? A może pieniądze to nie problem, jest nim natomiast sztuka mądrego inwestowania, którą chciałbyś posiąść? W każdym z tych przypadków lektura „Finansowego ninja” to podstawa. Na 540 stronach napisanej i wydanej przez siebie książki Michał Szafrański rzecz jasna nie wyczerpuje tematu finansów, z pewnością jednak daje solidne podwaliny pod dalszą naukę i zdobywanie wiedzy z tej dziedziny w konkretnym, interesującym nas kierunku. To zdecydowanie najlepszy poradnik, jaki przeczytałem w ostatnim…

„Dwór cierni i róż” – Sarah J. Maas
Książka / 4 czerwca 2019

AGNIESZKA: „Dwór cierni i róż” to książka, o której głośno zawsze i wszędzie. Postanowiłam nie zostawać w tyle i zapoznać się z tą historią. Czy żałuję? W książce poznajemy historię dziewiętnastoletniej Feyre, mieszkającej w dalekiej krainie Prythianu, a w zasadzie to za murem, w małej wiosce. Zajmuje się na co dzień polowaniem, zdobywając pożywienie dla swojej rodziny, podczas gdy jej siostry i ojciec niewiele robią. Pewnego dnia, będąc jak zawsze na polowaniu w lesie, próbuje zabić jelenia, ale zabija też wilka. Okazuje się jednak, że wilk, którego zabiła, nie był zwykłym wilkiem, a tajemnym stworem z rodziny Fae. Fae są magicznymi stworzeniami, mającymi różne moce. Po całym zajściu do domu Feyre wpada potwór, jeden z przedstawicieli rodu Fae, mówiąc, że zabiła jednego z nich, więc musi teraz spłacić dług krwi – krew za krew. Oznajmia jednak, że zamiast ginąć, dziewczyna może także iść z nim i żyć do końca życia w jego domu. Co wybierze Feyra? Czy coś dowiedzie temu, że jest niewinna, czy może jednak pójdzie za tajemniczym stworem Fae, godząc się na bycie uwięzioną? Jeśli znacie historię Pięknej i Bestii to możecie dostrzec tutaj pewne podobieństwa – jest to taki trochę retelling. Tylko, że ta wersja podobała mi…

„Nietykalny” – Marek Stelar
Książka / 3 czerwca 2019

PRZEMEK: Muszę przyznać już na samym wstępie, że innych powieści autora nie czytałem. Nie odniosę się do książki jako tomu wieńczącego „Nie”-trylogię, nie powiem Wam o tym, czy główny bohater znalazł to, czego szukał od początku, a może wręcz przeciwnie: zgubił się bardziej, niż moglibyśmy dwa tomy wcześniej przypuszczać. Nic z tych rzeczy. Za namową Wydawnictwa Filia do „Nietykalnego” usiadłem jak do pojedynczej powieści i jako taką ją opisuję. W Szczecinie zaczyna grasować seryjny morderca. Każdą z ofiar na swój sposób „podpisuje”, zostawia też funkcjonariuszom policji liściki. Podpisuje się w nich jako „Nietykalny”, sugerując poniekąd, że stoi ponad prawem i nic mu nie zrobią. Wyzwanie zostaje rzecz jasna podjęte i wtedy właśnie, za namową komendanta wojewódzkiego, do akcji wkracza Dariusz Suder. Emerytowany policjant zostaje dokoptowany do nieformalnej grupy, mającej za zadanie rozgryźć, kim jest „Nietykalny”. Ów zaś obiera sobie na cel Sudera i najbliższe mu osoby, rozpoczynając niebezpieczną grę z doradzającym policji mężczyzną. Kto z niej wyjdzie zwycięsko? Sprawdźcie! Marek Stelar w „Nietykalnym” już na pierwszych stronach wrzuca czytelnika w wir wydarzeń, nie tylko „prezentując” mu niełatwe śledztwo, a zarazem wysyłając do jego rozwiązania mężczyznę o równie skomplikowanym charakterze i burzliwej przeszłości. To zaś sprawia, że cały czas jesteśmy trzymani…