„Kolorowy potwór” – Anna Llenas
Książka / 31 października 2018

BASIA: Krótka, ale niezwykle treściwa i nietypowo, ale bardzo ciekawie zilustrowana książka o uczuciach. ➡ „Kolorowy potwór” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Tytułowy kolorowy potwór przeżywa rożne uczucia. Pięć podstawowych uczuć jakie zna, a raczej ciągle się ich uczy każde dziecko to radość, złość, strach, smutek, spokój. Często pojawiają się one wymieszane, jak w kalejdoskopie. Aby sobie z nimi poradzić, trzeba je poznać wszystkie bez wyjątku. Emocje po prostu są, żadna z nich nie została w książce ocenione jako pozytywna czy negatywna. Przeżywamy je wszystkie bez względu na to, czy nam się to podoba, czy nie. Ta niepozorna książeczka uczy, jak je nazwać i poprzez postać potworka ilustruje, jak może wyglądać osoba, która ją przeżywa. Oby tak w nas, jak i naszych dzieciach, dominowała radość, ale każdego dopada czasem smutek czy złość, który nie powinien zostać zagłuszony, a poznany, nazwany, przeżyty. W książce nie ma recepty ani sposobów na to, co zrobić z tymi emocjami – co może być doskonałym polem manewru dla rodziców, dla których książeczka z wyraźnymi obrazkami może być jedynie wstępem do rozmowy z dzieckiem na temat emocji. Nieszablonowe ilustracje bardzo mocno oddziałują na wyobraźnie. Rysunki jakby trochę dziecięce, niedokładne, pobazgrane miejscami. Mocna kreska, prosty tekst…

„Ostatnie instrukcje” – Nir Hezroni
Książka / 30 października 2018

PRZEMEK: Po przeczytaniu „Trzech kopert” Nira Hezroniego natychmiast usiadłem do kontynuacji historii o agencie 10483. Pierwszy tom był na tyle mocną i niezapomnianą lekturą, że byłem baaardzo ciekaw, co tym razem autor zapewni zarówno swoim bohaterom, jak i czytelnikom. ➡ „Ostatnie instrukcje” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Agent 10483, który miał po wykonaniu swojej potrójnej misji popełnić samobójstwo, zapadł się pod ziemię. W jego mieszkaniu znaleziono spalone zwłoki mężczyzny, więc wniosek był oczywisty: zabił się, jak oczekiwano. Okazuje się jednak, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej niż oczekiwania Organizacji. Oto 10483 nie tylko żyje, ale na dodatek przejrzał na oczy, jak bardzo został wykorzystany przez zwierzchników i… pragnie zemsty. Ba! Nie tylko pragnie, ale i wprowadza ją stopniowo w życie… Rzeczywistość, którą Nir Hezroni wykreował w pierwszym tomie, zostaje niemal doszczętnie zburzona. Tym razem to nie Organizacja kogoś dopada i wykańcza za pośrednictwem 10483, a to właśnie ona sama staje się jego zwierzyną, on zaś łowczym. Czy będą w stanie powstrzymać swoje własne „dziecko”? ➡ „Ostatnie instrukcje” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Czego mi nieco brakowało w tym tomie – w porównaniu do „Trzech kopert” – to tej psychopatycznej precyzji i chłodnych kalkulacji, jakie 10383 wykazywał wcześniej. Jasne, nadal…

„Zabójca policjanta” – Maj Sjöwall, Per Wahlöö
Książka / 29 października 2018

PRZEMEK: Z pewnym niepokojem i zdecydowanym ociąganiem zasiadłem do pisania tej recenzji. Bo oto po raz przedostatni mogę Wam powiedzieć co nieco o Martinie Becku i pozostałych bohaterach. O policjantach, którzy na dobre rozgościli się w mojej głowie i nie chcą z niej wyjść…

„Najważniejsze znajduje się między okładkami”- wywiad z Verą Eikon
Wywiady / 26 października 2018

PRZEMEK: Nie pamiętam, kiedy ostatni raz przeprowadzałem wywiad, ale wiem, że ten jest zdecydowanie inny od pozostałych ;) nie dość, że obszerniejszy, to w dodatku po przeczytaniu tekstu traficie na… vlog, będący zapisem faktycznej rozmowy, jaką miałem przyjemność przeprowadzić z Verą Eikon, autorką serii kryminalnej „Między prawami”. Zapraszam do lektury! ➡ „Polowanie na wilka” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Nie wiem, czy nie zaczniemy “z grubej rury”, ale jest pytanie, nad którym zapewne głowi się część czytelników. Wiemy, że Vera Eikon to Twój pseudonim literacki. Jak dobrze rozumiem, powstał w celu “odcięcia” swojej kryminalnej twórczości od tej spokojniejszej, wydanej pod własnym nazwiskiem? Dlaczego akurat Vera Eikon? Czy znaczenie tego pseudonimu jest dla Ciebie istotne? Przecież równie dobrze mogłaś dobrać sobie dowolne obco brzmiące imię i nazwisko lub “uzachodnić” własne? Już parokrotnie odpowiadałam na to pytanie od strony technicznej. Rzeczywiście kilka lat temu popełniłam kilka powieści obyczajowych – całkiem odmiennych od kryminałów – więc zwyczajnie chciałam te dwie sfery jakoś odkreślić. Ale to nie wszystko. Serię kryminałów “Między prawami” potraktowałam jako swoisty projekt, w którym Vera Eikon staje się patronką. Jest to odniesienie do świętej Weroniki. Jest to święta, która pomaga człowiekowi zedrzeć wszystkie fałszywe maski, jakie zakładamy każdego dnia….

„Operacja Królowa Dżungli” – Jørn Lier Horst, Hans Jørgen Sandnes
Książka / 25 października 2018

PRZEMEK: Nie byłbym sobą, gdybym nie sięgnął po kolejny tom dedykownaego dzieciom cyklu detektywistycznego autorstwa Horsta ;) To nic, że nijak nie wpasowuję się w target, zawsze mam niesamowitą frajdę podczas lektury książek o Biurze Detektywistycznym nr 2 w Elvestad. ➡ „Operacja Królowa Dżungli” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Dziadek Franz, będący odkrywcą i podróżnikiem, wybrał się do Afryki, by odnaleźć tam tytułową Królową Dżungli. Niespodziewanie jednak po pewnym czasie wysyła wiadomość, zgodnie z którą prosi Olivera i Tiril o pomoc. I to nie na odległość – potrzebuje ich w Afryce… Szykuje się przygoda! „Operacja Królowa Dżungli” to druga już (po „Operacji Złoto„) „wielkoformatowa” pozycja w cyklu o Tiril i Oliverze (no, i psie Ottonie), wyróżniającą się nie tylko innym formatem w znaczeniu gabarytów książki, ale i innym formatem w znaczeniu ram opowieści. Na każdej stronie na czytelników czeka mniej lub bardziej skomplikowane zadanie, związane z aktualną sprawą – dzięki temu dzieci mają szansę wielokrotnego sprawdzenia swoich detektywistycznych umiejętności. Dla uspokojenia dodam: zawsze na następnej stronie odnaleźć można prawidłowe rozwiązanie, dzięki czemu każdy może przejść pomyślnie próbę, przy okazji być może ucząc się na własnych błędach. Tradycyjnie zaś, po skończeniu lektury, zabawa trwa w najlepsze: na małych (i dużych,…

„Jak walczyłem ze smokami” – Weronika Kurosz
Książka / 24 października 2018

AGNIESZKA: Nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się wyrażać opinii o książce, która skierowana jest dla nieco młodszych czytelników. Ta jednak wpadła w moje ramiona i postanowiłam, że nigdy nie jest się z starym, żeby przeczytać coś z morałem, bo w końcu każdy ma w sobie coś z dziecka. Przy okazji sprawdziłam, czy mogę książkę na dobranoc bratanicy przeczytać ;) ➡ „Jak walczyłem ze smokami” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Franek – jak każdy sześciolatek – jest bardzo ciekawy świata. Jak każde dziecko, ma też jednak mnóstwo lęków i obaw. Wspaniały świat pomagają mu poznawać kochani rodzice, ale również ksiądz Piotr, przyjaciel rodziny, a także najlepszy kolega. Książka to kilkanaście historii opowiedzianych przez Franka – chłopca bystrego, ale jak każde dziecko poszukującego odpowiedzi na wiele pytań. Na szczęście z pomocą przychodzi ksiądz, który chętnie odpowiada na pytania Franka, a także jego rodzina, która zawsze wspiera. Franek uczy się na błędach i często sam dochodzi do różnych wniosków. Buduje on także dzięki księdzu Piotrowi relację z Panem Bogiem, jakże ważną w wieku chłopca, który już niedługo pójdzie do szkoły i przyjmie Go do swojego serca. Historie Franka to historie, które uczą nie tylko dzieci, ale i dorosłych. Pokazują, że w życiu…

„Trzy koperty” – Nir Hezroni
Książka / 23 października 2018

PRZEMEK: Tajni agenci, szpiedzy, prowadzone po cichu misje – to wszystko pociąga nas od dawnych lat, nie tylko za sprawą Jamesa Bonda. Tym razem do czynienia mamy jednak nie z MI6, a z Mosadem, zaś nasz bohater to postać bardzo specyficzna… ➡ „Trzy koperty” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ W nie do końca zrozumiały sposób Mosad zatrudnia w swoich szeregach totalnego psychopatę – agenta 10483. Nie widać tego na pierwszy rzut oka, jednak gdy zostają mu powierzone trzy nietypowe misje – a szczegóły każdej z nich znajduje w osobnej, tytułowej kopercie – mężczyzna bierze się do działania. I to takiego, że słoń w składzie porcelany robi mniej hałasu… Po 10 latach w ręce oficerów trafia dziennik 10483, który w szczegółowy, skrupulatny sposób opisuje swoje przygotowania do wykonania poszczególnych zadań. To sprawia nie tylko, że stawia swoje dzieła w zupełnie innym świetle, ale i sam zaczyna być nieco inaczej postrzegany przez zatrudniającą go Organizację. To, co Nir Herzoni dawkuje czytelnikom, naprzemiennie podsuwając wycinki dziennika oraz współczesne problemy Organizacji, to prawdziwy thrillerowy majstersztyk! W ogóle: niesamowitym wątkiem jest ten opisany w dzienniku. Oto otrzymujemy możliwość obserwowania świata oczami psychopaty, możemy wejść w głąb jego umysłu, starać się zrozumieć nie tylko jego…

„Między prawami: Prochem i cieniem” – Vera Eikon
Książka / 19 października 2018

PRZEMEK: Sugestią, że Alan Berg miałby przejść na emeryturę, Vera Eikon pod koniec drugiego tomu bardzo, ale to bardzo zaostrzyła mi apetyt na następną część. No, bo jak to – teraz „Szakal” ma radzić sobie bez Procy? Fakt, że z Młodym na pokładzie, ale… czy to wykonalne? Postanowiłem przekonać się o tym jak najszybciej. ➡ „Prochem i cieniem” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Komisarz Alan Berg faktycznie przechodzi w stan spoczynku, kończąc pracę w CBŚP, jednak trudno ów spoczynek traktować w jakikolwiek sposób dosłownie. Proca podejmuje się bowiem – w ramach spłacania długu – pracy jako ochroniarz Rafalskiego. Brzmi paradoksalnie? Na szczęście nie tylko czytelnikowi wydaje się podejrzane to, że do niedawna gwiazda CBŚP nagle staje się gangsterem… Młody, Chaber, Impuls i inni próbują znaleźć odpowiedź na pytanie, co skłoniło Berga do zmiany frontu, poza tym – jak zwykle ;) – dążą do ucięcia macek żoliborskiej mafii. To zaś może oznaczać tylko jedno: pojawią się trupy. I muszę przyznać, że tym razem Vera Eikon nie oszczędza czytelników ani wrażeń, ani zwrotów akcji, a zarazem wystawia na próbę naszą cierpliwość czy też przywiązanie do poszczególnych postaci. Do „Gry o tron” wprawdzie daleko, niemniej robi się co najmniej niepewnie i niebezpiecznie,…

„Cena nieważkości. Kulisy lotu Polaka w kosmos” – Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski
Książka / 18 października 2018

PRZEMEK: W czasach gimnazjum loty w kosmos były w centrum mojego zainteresowania. Mogłem o nich czytać godzinami, sporo czasu poświęcałem też założonej przeze mnie w 2004 roku stronie internetowej na temat podboju kosmosu. Minęły lata, pasja wygasła i skryła się gdzieś głęboko, i tylko raz po raz daje o sobie ponownie znać przy premierach takich książek, jak ta. ➡ „Cena nieważkości. Kulisy lotu Polaka w kosmos” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ O locie pierwszego (i jedynego) Polaka w kosmos wiedziałem niewiele. Mirosław Hermaszewski tworzył historię w czasach, gdy mnie nie było nawet w planach. W szkole albo nie było o nim mówione ani słowa, albo padło kilka „oczywistych oczywistości”, że pierwszy Polak, że takie wyróżnienie, że Związek Radziecki. I tyle. Trudno się dziwić, że przy okazji premiery tego fascynującego reportażu nie wahałem się ani przez chwilę, czy powinienem go przeczytać. Pełny tytuł książki brzmi „