„Całe lato bez Facebooka” – Romain Puértolas
Książka / 31 sierpnia 2018

PRZEMEK: Nie wiem, czy wytrwałbym całe lato bez Facebooka – myślę, że tak, gorzej byłoby bez Instagrama ;) wiem natomiast, że to właśnie tytuł tej książki zaintrygował mnie na tyle, że stał się jedynym powodem, dla którego postanowiłem po nią sięgnąć :) ➡ „Całe lato bez Facebooka” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Agatha Crispies pracuje w nowojorskiej policji. Nie jest to jednak ten Nowy Jork, o którym myślicie, ogromna metropolia, w której zapewne codziennie ktoś ginie. To Nowy Jork w Kolorado, miasteczko liczące zaledwie 150 mieszkańców i przerażająca liczbę rond. To zdecydowanie „dziura zabita dechami”, w której „gdy pies zdechnie, łańcuch jeszcze trzy dni szczeka”. Brak tu przestępstw, chyba że mowa o przejeżdżaniu na czerwonym świetle na jedynym skrzyżowaniu w okolicy. Kiedy zatem w pobliżu dochodzi do morderstwa, Agatha Crispies za wszelką cenę stara się być tą osobą, która je rozwiąże – a tym samym uzyska bilet w jedna stronę do prawdziwego Nowego Jorku, gdzie będzie mogła spełniać się jako funkcjonariuszka wydziału zabójstw. Co jednak wyjdzie ze śledztwa, jeśli prowadzi je totalna maniaczka czekoladowych donutów oraz powieści nie tylko kryminalnych, prowadząca największy (bo jedyny) klub czytelniczy w okolicy? Czy literatura może jej pomóc rozwiązać sprawę? Sprawdźmy… ;) ➡ „Całe…

„Jedenaście dni w Berlinie” – Håkan Nesser
Książka / 30 sierpnia 2018

PRZEMEK: Po przyjemnym spotkaniu z twórczością Håkana Nessera w postaci recenzowanych w poniedziałek „Oczu Eugena Kallmanna” postanowiłem pójść za ciosem i sięgnąć po kolejną powieść. Tym razem padło na „Jedenaście dni w Berlinie”, czyli – o dziwo – zupełnie inną bajkę niż stuprocentowy kryminał… ➡ „Jedenaście dni w Berlinie” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Na łożu śmierci ojciec Arnego Murberga prosi go o przysługę. Przyznaje, że ukrywał przed synem fakty na temat jego matki. Kobieta wcale nie zmarła dawno temu, a uciekła z jakimś trubadurem. Do Berlina. Arne natomiast ma ją odnaleźć i w ramach wypełniania ostatniej woli ojca przekazać jej pewną szkatułkę. Chłopak pod czujnym okiem wujka szkoli zatem swój niemiecki, by nie dać się pożreć „wielkiemu światu”, po czym wsiada w samolot i przylatuje do Berlina. Zaopatrzony w słowniczek, kartkę oraz szkatułkę, postanawia odnaleźć najważniejszą kobietę w swoim życiu… Håkan Nesser w bardzo baśniowy sposób podszedł do kreowania tej historii. Oprócz Arnego poznajemy także pewnego nieco ekscentrycznego profesora oraz dziewczynę o imieniu Beate, mającą – oględnie mówiąc – pewne problemy… Jaką rolę odegrają Ci bohaterowie w historii Arnego i jego matki? Tego nie zdradzę, ale zapewniam, że nie sposób wyobrazić sobie tej opowieści w naszej zupełnie niebaśniowej…

„Skazany na zło” – Adrian Bednarek
Książka / 29 sierpnia 2018

PRZEMEK: Po rewelacyjnym, czterotomowym cyklu o Kubie Sobańskim, nadeszła pora na pierwszą „solową” powieść Adriana Bednarka. Przyznam szczerze, że autor sam sobie zawiesił wysoko poprzeczkę „diabelskimi” dokonaniami, byłem zatem baaaardzo ciekaw, jak wypadnie pojedyncza historia na tle wspominanej sagi.

„Gdybym jej uwierzył” – Klaudia Kloc-Muniak
Książka / 28 sierpnia 2018

PRZEMEK: Po bardzo owocnej i przyjemnej lekturze „Substancji” od razu zabrałem się za czytanie kolejnego (choć wydanego wcześniej) tomu, opowiadającego o biotechnolożce Julii Przybysz. Jak łatwo się domyślić, i tym razem nasza bohaterka wpada w niezłe tarapaty… ➡ „Gdybym jej uwierzył” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Porzucając poukładane życie w Katowicach, a wraz z nim przyjaciół, chłopaka i studia, Julia przyjmuje posadę w rozwijającej się firmie biotechnologicznej BioSteam na Podkarpaciu. Warunki finansowe i bytowe są wręcz nie do przebicia, wkrótce okazuje się jednak, że firma działa na o wiele szerszą skalę, niż ta oficjalna (i, dodajmy, legalna). Dziewczyna odkrywa szereg nietypowych wydarzeń w firmie, informuje o nich swojego byłego – Kamila Kosowskiego, po czym… przepada bez wieści. Podpadła komuś? Czy może za jej zniknięciem stoi Kamil, jak twierdzą lokalni stróże prawa? Co kryje w sobie BioSteam? Klaudia Kloc-Muniak po raz kolejny wodzi czytelnika za nos, równocześnie wplątując go (wraz z bohaterami) w misternie skonstruowaną intrygę oraz dostarczając mu interesującej wiedzy z dziedziny biotechnologii. A wszystko to opakowane w trzymającą w napięciu opowieść o dziewczynie i tajemnicy, którą odkryła wbrew swoim pracodawcom… Mocne, intrygujące, pouczające. Te trzy słowa powinny Wam wystarczyć za rekomendację, by sięgnąć zarówno po ten tytuł, jak…

„Oczy Eugena Kallmanna” – Håkan Nesser
Książka / 27 sierpnia 2018

PRZEMEK: Z twórczością Håkana Nessera zetknąłem się do tej pory tylko raz, czytając „Nieszczelną sieć”, czyli pierwszy tom jego słynnej, dziesięciotomowej serii o komisarzu Van Veeterenie. Sięgając po „Oczy…” oczekiwałem podobnych emocji i genialnej intrygi jak wówczas. Czy powieść ta spełniła moje oczekiwania? ➡ „Oczy Eugena Kallmanna” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Jest rok 1995. Leon Berger, po stracie żony i córki w tragicznym wypadku, postanawia wreszcie sie pozbierać i przyjmuje nieoczekiwana propozycję pracy jako nauczyciel w małej miejscowości K., położonej na północy Szwecji. Wkrótce dowiaduje się, że jego poprzednik – Eugen Kallmann – był nieco ekscentryczny i w równie zagadkowy sposób zginął. Zarówno uczniowie, jak i przedstawiciele grona pedagogicznego, próbują na własną rękę rozwiązać zagadkę jego śmierci. Kiedy zatem Leon przypadkiem natrafia na dzienniki prowadzone przez Kallmanna, zaczyna wyciągać na jaw zupełnie nowe fakty… Wow! Takiej lektury było mi trzeba (zwłaszcza po recenzowanym w piątek „niewypale”)! Håkan Nesser absolutnie nie zawiódł pokładanych w nim przeze mnie nadziei ;) Śmierć Kallmanna owiana jest niesamowitą tajemnicą, a odkrywane przez Leona Bergera fakty z początku stanowią dla czytelnika losowe puzzle układanki złożonej z tysięcy elementów. ➡ „Oczy Eugena Kallmanna” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Im bardziej zagłębiamy się w historię,…

„Zawsze mieszkałyśmy w zamku” – Shirley Jackson
Książka / 24 sierpnia 2018

PRZEMEK: „Niesamowita gotycka opowieść”, jedno z dwóch „najbardziej sztandarowych dzieł” autorki, ekranizacja w drodze (premiera filmu w 2018) – to wszystko sprawiło, że sięgnąłem po tę napisaną w 1962 roku powieść. Szkoda tylko, że po lekturze książki jakoś nie podzielam tego entuzjazmu… :( ➡ „Zawsze mieszkałyśmy w zamku” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Blackwoodowie od zawsze mieszkali w zamku – wyniosłej, rodzinnej posiadłości. Jeszcze kilka lat temu było ich siedmioro, jednak pewna tragedia odcisnęła ogromne piętno na całej rodzinie. Dziś zamek zamieszkuje zaledwie wuj Julian oraz Mary Katherine Blackwood oraz jej siostra Constance, którą to Mary usilnie próbuje chronić przed wścibstwem i natarczywością sąsiadów, którzy – nie ukrywajmy – są do nich nastawieni co najmniej wrogo. Starania Merricat zdają egzamin – jednak do czasu. Bo oto pewnego dnia do posiadłości przybywa kuzyn Charles, co zupełnie burzy zbudowaną przez siostry i wujka jako taką harmonię… Nie wiem, co konkretnie nie zatrybiło, ale – przynajmniej do mnie – historia wykreowana przez Shirley Jackson jakoś nie trafia. Niby to powieść grozy, ale mnie osobiście strasznie nudziła, z niecierpliwością wyczekiwałem końca – ale nie dlatego, że tak trzymała w napięciu, tylko dlatego, że nie umiem odpuścić sobie lektury, nawet jeśli jest przez 90%…

„Jak cię zabić, kochanie?” – Alek Rogoziński
Książka / 23 sierpnia 2018

PRZEMEK: Po rewelacyjnej serii o Róży Krull postanowiłem w końcu nadrobić zaległości w kwestii wcześniejszych powieści Alka Rogozińskiego. Zadanie to zacząłem realizować od najnowszej z nieprzeczytanych książek i… to był świetny wybór! ➡ „Jak cię zabić, kochanie?” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Kasia i Darek od kilku lat są małżeństwem, jak do tej pory nie doczekali się jednak potomka. To źle – mogą bowiem otrzymać pokaźny spadek, niemałą fortunę, pod warunkiem, że najpóźniej za dziesięć miesięcy będą szczęśliwymi rodzicami. Ponieważ warunek ten wydaje się nie do spełnienia, Kasia decyduje się na wyjście bardzo awaryjne. Spadek przypadnie jej także wtedy, gdy zginie jej mąż. Lub odwrotnie. Tylko jest mały problem, bo… „Jak cię zabić, kochanie”? Na domiar złego, okazuje się, że nie tylko Kasia pragnie położyć ręce na tych pieniądzach – w grze są także pewne zakonnice… Muszę przy tym nadmienić, że zdecydowałem się nie na tradycyjną książkę lub e-book, a na trzecia opcję: audiobook, czytany przez Joannę Kołaczkowską. Rewelacja! Już sama świadomość, że powieść czyta osoba kojarząca się jednoznacznie ze sceną kabaretową, daje dużego pozytywnego kopa – a dodając do tego głos lektorki, otrzymujemy kombinację idealną :) ➡ „Jak cię zabić, kochanie?” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Co…

„Komisarz Gordon. Jeszcze jedna sprawa” – Ulf Nilsson
Książka / 22 sierpnia 2018

PRZEMEK: Po tym, jak Komisarz Gordon przekazał swoje obowiązki myszce Paddy i udał się na zasłużony urlop, okazało się, że ani on nie może sobie poradzić bez pracy, ani praca bez niego. Pora zatem rozwiązać jeszcze jedną sprawę! A ta należy do jak najbardziej poważnych… ➡ „Komisarz Gordon. Jeszcze jedna sprawa” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Z leśnego przedszkola, w czasie jednego ze spacerów ginie dwoje dzieci – wiewiórczątko Evert i króliczka Karin. Gdzie się podziali? Czy ktoś ich porwał? Co ma z tym wspólnego książka, o której mówią inne dzieci? Cały las postanawia ruszyć na pomoc i podjąć poszukiwania maluchów… Ulf Nilsson po raz kolejny zabiera małych czytelników do lasu, by z Gordonem i Paddy rozwikłać zagadkę. A co ich czeka? Nie jedna sprawa, a aż dwie! W dodatku tajemniczy język, pewna książka i niesamowita przygoda! To jak na razie ostatni tom przygód naszej dwójki leśnych komisarzy, ale mam cichą nadzieję, że spotkamy się z nimi jeszcze kiedyś ;) Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gorąco dziękujemy Wydawnictwu Literackiemu. „Komisarz Gordon. Jeszcze jedna sprawa” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej!⏬⏬⏬⏬⏬ Autor książki: Ulf Nilsson Tytuł książki: Komisarz Gordon. Jeszcze jedna sprawa Tytuł oryginalny: Kommissarie Gordon. Ett fall i alla fall Język…

„Substancja” – Klaudia Kloc-Muniak
Książka / 21 sierpnia 2018

PRZEMEK: Przyznam się Wam szczerze, że do tej pory nie czytałem nigdy thrillerów medycznych. Nazwisko Tess Gerritsen było mi znane, rzecz jasna, ale jakoś z tym podgatunkiem było mi do tej pory nie po drodze… Wszystko zmieniła lektura nadchodzącej powieści autorstwa Klaudii Kloc-Muniak. ➡ „Substancja” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Julia Przybysz to młoda, zdolna studentka biotechnologii. Studia układają się po jej myśli, podjęła się działalności w kole naukowym, które za cel postawiło sobie wynalezienie innowacyjnego lekarstwa i… tu zaczynają się tarapaty. W nie do końca zrozumiały sposób ginie jedna z koleżanek z koła, jednak wkrótce śmierć zaczyna zbierać coraz obfitsze żniwo. Julii nie pozostaje nic innego, jak podjąć się gry o własne życie… Choć to druga wydana powieść tej autorki, to chronologicznie właśnie od niej rozpoczyna się historia Julii Przybysz, znanej tym czytelnikom, którzy sięgnęli po wydany rok temu tytuł „Gdybym jej uwierzył”. To, co rzuca się od razu w oczy, to przede wszystkim znajomość od podszewki biotechnologicznego światka – Klaudia Kloc-Muniak zręcznie opisuje zarówno studia, jak i prowadzone badania, tym samym poszerzając wiedzę czytelnika o aspekty znane niewielu bądź też niedostępne dla wszystkich. ➡ „Substancja” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Jak przystało na thriller – powieść…

„Przeczucie” – Tetsuya Honda
Książka / 20 sierpnia 2018

PRZEMEK: Po bardzo interesującej lekturze powieści „Sześć Cztery” Hideo Yokoyamy postanowiłem nadrobić zaległości w temacie japońskich powieści kryminalnych. Tym samym udało mi się wreszcie wygospodarować czas i przeczytać „Przeczucie” – zupełnie inną, ale także ciekawą historię. ➡ „Przeczucie” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Komisarz Reiko Himekawa to jedna z niewielu kobiet w tokijskiej policji. Na co dzień w pracy narażona jest nie tylko na niebezpieczeństwo – jak jej koledzy – ale także, z ich strony, na słowne molestowanie, zaczepki, traktowanie jako ktoś nieważny. No, przynajmniej dopóki górujący swoim mniemaniem funkcjonariusz nie pozna jej stopnia służbowego – bo hierarchia jest niemal świętością, a komisarz znajduje się dość wysoko na jej szczeblach. Tak czy inaczej, Reiko trafia się nietypowa sprawa… Gdzieś pod żywopłotem zostaje znaleziony pakunek, przypominający porzucone śmieci. Niestety – okazuje się, że to skrępowane, ludzkie ciało, owinięte sznurem oraz niebieską folią. Wkrótce policja znajduje jeszcze więcej takich ciał, a każde z nich posiada wiele ran. Sprawa trudna, nietypowa, na domiar złego Reiko musi współpracować z Katsumatą, który – oględnie mówiąc – nie darzy jej sympatią, nawet biorąc pod uwagę jej urodę lub towarzyszące jej przeczucie, które rzadko się myli. Fabuła powieści wciąga już od samego początku. Razem z Himekawą…