„Koszmary zasną ostatnie” – Robert Małecki
Książka / 10 maja 2018

PRZEMEK: Wyczekiwany przeze mnie finał trylogii z Markiem Benerem wpadł w moje ręce tuż przed premierą, ale dopiero kilka dni po niej udało mi się wyodrębnić tyle czasu, by móc go przeczytać jednym tchem, nie zarywając przy tym nocy ;) ➡ „Koszmary zasną ostatnie” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Luty 2017 roku. Zima, śnieg, mróz i Marek Bener, trafiający na nietypową sprawę. W niewyjaśnionych okolicznościach zniknął Jan Stemperski – mężczyzna będący ofiarą mobbingu. Dziennikarz „Echa Torunia” podejrzewa, że facet popełnił samobójstwo, nie wytrzymując psychicznie – wystarczy zatem znaleźć zwłoki i „po temacie”. Zwłaszcza, że na nudę Bener nie narzeka i z pewnością ma co robić – kilka miesięcy temu otrzymał pewne zdjęcie, a w ostatnich dniach kolejne. Oba w jakiś sposób wiążą się z zaginięciem jego żony, Agaty. Czy jednak Bener zdoła odłożyć prywatne demony na bok, by rozwikłać zagadkę zaginięcia Stemperskiego? Czy będzie w stanie spać spokojnie, czy jednak tytułowe koszmary nie pozwolą o sobie zapomnieć? Kuuuurczę… powiedzieć, że Robert Małecki nie oszczędza głównego bohatera, to baaaardzo duży eufemizm. Raz, że śledztwo okazuje się o wielw trudniejsze niż przypuszczał, dwa – sprawa Agaty nabiera coraz większego kolorytu, choć nie wiadomo, czy się z tego powodu cieszyć, bo w…