„Grzech zaniechania” – Małgorzata Rogala
Książka / 14 marca 2018

PRZEMEK: Agata Górska i Sławek Tomczyk to duet funkcjonariuszy, których polubiłem już dawno. I – co by na było do przewidzenia – nie sposób z każdą kolejną powieścią Małgorzaty Rogali nie lubić ich jeszcze bardziej. Co tym razem spotkało tę parę policjantów?

„Życie jest sztuką” – J.K. Rowling
Książka / 13 marca 2018

BASIA: Bardzo niewielka, niepozorna, ale treściwa książeczka, będąca zapisem wygłoszonej przemowy, jaką J.K. Rowling miała możliwość, przywilej czy zaszczyt wygłosić (choć raczej zaszczyt mieli słuchacze – absolwenci uczelni) podczas zakończenia roku akademickiego na Harvardzie. Rowling mówi o sobie, o swoim doświadczeniu, ale nie o sukcesach, a wręcz przeciwnie: o porażkach, które nauczyły ją wiele o sobie, ludziach i życiu. Książka pełna jest cytatów wartych zapamiętania, jak chociażby: Post udostępniony przez Rodzinka Warta Poznania (@rodzinkawartapoznania) Sty 20, 2018 o 12:26 PST Post udostępniony przez Rodzinka Warta Poznania (@rodzinkawartapoznania) Sty 20, 2018 o 12:41 PST Autorka, choć porusza trudne tematy, jak bieda, niepowodzenie, strata, ujmuje to w specyficzny, miejscami humorystyczny sposób, który pozbawia tekst pretensjonalności czy wrażenia narzekania bądź użalania się nad sobą. Nie byłaby sobą, gdyby nie poruszyła tematu, z którym kojarzy ją cały świat, a mianowicie – magii. Co ciekawe, podchodzi do tego, jak na legendę fantastyki, w zaskakujący według mnie sposób, twierdząc: „Nie potrzeba nam magii żeby przemienić świat. My już mamy w sobie całą moc, która jest konieczna do zmiany świata na lepsze.” Autorka żegna się, cytując Senekę: „I w sztuce, i w życiu, tak samo nieistotne jak są długie, lecz jak dobre”, po czym dodaje: „Życzę wam…

„Podpalacz” – Wojciech Chmielarz
Książka / 12 marca 2018

PRZEMEK: Do tej pory mój kontakt z twórczością Wojciecha Chmielarza ograniczał się do lektury świetnej serii z Dawidem Wolskim, mimo że nie należała ona do „flagowych” dzieł tegoż autora. Kolega z pracy jednak tak często i skutecznie opowiadał mi o tym, jak to czyta kolejne tomy z Jakubem Mortką w roli głównej, że ostatecznie dałem za wygraną i postanowiłem nadrobić zaległości w tejże materii.

„Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu” – Anna Lange
Książka / 8 marca 2018

BASIA: Okładkowo: Clovis LaFay ma kłopoty rodzinne. Nieżyjący już ojciec miał reputację czarnego maga, znacznie starszy przyrodni brat jest wrogo nastawiony, a dzieci tego ostatniego… No cóż, na pewne zaburzenia nie ma jeszcze nazw – jest rok 1873 – co nie znaczy, że nie istnieją te zjawiska.

„Harry Potter. Podróż przez historię magii” – British Library
Książka / 7 marca 2018

PRZEMEK: Nie ma chyba na świecie potrafiącego czytać człowieka, który nigdy nie usłyszały o Harrym Potterze. Nastoletnim czarodzieju. Chłopcu, który przeżył. Siedmiotomowa saga pióra J.K. Rowling stała się wręcz ikoną literatury dziecięco-młodzieżowej, doczekując się ekranizacji, gier wideo oraz dodatkowych tytułów książkowych utrzymanych w czarodziejskim klimacie.

„Gra w kolory” – Hervé Tullet
Książka / 6 marca 2018

BASIA: Prostszej książki o tworzeniu kolorów nie widziałam. A dla dzieci im prościej, tym lepiej, jeśli chodzi o przekaz wiedzy. Z trzech podstawowych kolorów powstają kolejne. Fioletowy kwadracik, zielone kółeczko i pomarańczowy trójkącik koniecznie chcą wiedzieć, kim są ich rodzice. Dzięki książeczce uczymy się zarówno kolorów, jak i kształtów.

„Detonator” – Kathrin Lange
Książka / 5 marca 2018

PRZEMEK: Już podczas lektury „40 godzin” doszedłem do wniosku, że Kathrin Lange z głównym bohaterem się nie cacka ani trochę. Tych, którzy nie znają pierwszej części cyklu z Farisem Iskanderem, odsyłam do RECENZJI. Jak wypadł drugi tom na tle pierwszego, naprawdę mocnego kryminału?

„Antykwariat pod Błękitnym Lustrem” – Martin Widmark
Książka / 2 marca 2018

PRZEMEK: O „Antykwariacie…” po raz pierwszy usłyszałem w 2014 roku, tuż przed polską premierą tego tytułu. Nie miałem nigdy styczności z autorem i jego twórczością, a jednak fabuła wydała mi się wówczas na tyle interesująca, że zapamiętałem tytuł. Nie tak dawno, podczas wizyty w osiedlowej bibliotece, ponownie przykuł on moja uwagę. Tym razem postanowiłem nie przechodzić obok tej książki obojętnie ;)

„Martynka. Małe historie do czytania przed snem” – Gilbert Delahaye
Książka / 1 marca 2018

BASIA: Niektórym Martynki nie trzeba przedstawiać, ale u nas było to pierwsze udane spotkanie z tą bohaterką, dlatego poświęcę samej postaci parę słów. Pierwsze udane, ponieważ nasza córka (3 lata i 3 miesiące w chwili lektury) nareszcie dojrzała, żeby czytać jej takie długie i dosyć trudne bajeczki. Martynka to bardzo ciekawska dziewczynka, żywo interesująca się tym, co ją otacza. Zadaje pytania, szuka, obserwuje, ale przy tym wciąż jest jeszcze dzieckiem: czasem się boi, czasem coś zbroi. W tej pozycji mamy do czynienia z opowieściami na dobranoc. Książka zawiera sześć historii, w których bohaterkę spotykają rożne przygody. Na każdej stronie mamy liczne, piękne ilustracje wspaniale komponujące się z tekstem. Obrazki są tak dobre, że opowieść czytana ponownie wyzwala w małym czytelniku coś takiego, że sam zaczyna dopowiadać, co będzie dalej (tak było w naszym przypadku). Tematyka również idealnie dobrana dla małych dziewczynek. Kotki, tańce, księżniczki i rycerze, tajemniczy książę czy kraina baśni z jednorożcami – przez ten etap musi przejść chyba każda rodzina małej dziewczynki. Jest jeszcze opowieść o duchach, w której dziewczyna okazuje się odważniejsza od chłopca, budująca pewność siebie wcale nie tak tchórzliwych dziewczynek. Ta pozycja bardzo nam się podobała i z pewnością wkrótce sięgniemy po inne części z…