„Martynka. Małe historie do czytania przed snem” – Gilbert Delahaye

BASIA: Niektórym Martynki nie trzeba przedstawiać, ale u nas było to pierwsze udane spotkanie z tą bohaterką, dlatego poświęcę samej postaci parę słów. ➡ „Martynka. Małe historie do czytania przed snem” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Pierwsze udane, ponieważ nasza córka (3 lata i 3 miesiące w chwili lektury) nareszcie dojrzała, żeby czytać jej …