„Dziewczyna z daleka” – Magdalena Knedler
Książka / 30 grudnia 2016

PRZEMEK: Ostatnio wspominałem o tym, że na rynku pojawia się coraz więcej książek z dziewczyną w tytule ;) Tymczasem już na początku przyszłego roku do ich grona dołączy kolejna – „Dziewczyna z daleka”, najnowsza powieść Magdaleny Knedler, którą dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res miałem możliwość przeczytać bardzo przedpremierowo. Z góry zaznaczam jednak, że jest to zupełnie inna historia niż te, które do tej pory słyszeliśmy – a właściwie czytaliśmy – o nieco mrocznych dziewczynach.

„Wotum nieufności” – Remigiusz Mróz
Książka / 29 grudnia 2016

PRZEMEK: Bardzo mile zaskoczyło mnie po świętach wydawnictwo Filia Mroczna Strona, podsyłając mi bardzo przedpremierowo najnowsza powieść Remigiusza Mroza. Tym razem autor sięgnął po kolejny gatunek literacki – political fiction. Biorąc pod uwagę, że kończyłem politologię, a powieści Remigiusza po prostu uwielbiam – jak najszybciej zabrałem się za lekturę ;)

„Susza” – Jane Harper
E-book / 28 grudnia 2016

PRZEMEK: Szczęśliwie żyjemy pod względem geograficznym w takim miejscu na świecie, że niestraszne nam ani tornada, masakrujące wybrzeża USA, ani tsunami, regularnie odwiedzające Azję, ani też susze – występujące m.in. w Australii. Nie wiemy, jak to jest żyć w takich warunkach, lub ze świadomością możliwości wystąpienia ich w każdej chwili, ale możemy się domyślać, że jakiś odcisk na psychice musi taki stan wywoływać – wszak to całe życie w nie pewności, czy przyjdzie lub kiedy minie niemile widziane zjawisko. I właśnie od takiego zjawiska, tytułowej suszy, rozpoczyna się historia spisana przez Jane Harper.

„Polscy święci i błogosławieni” – Ewa Czerwińska
Książka / 22 grudnia 2016

PRZEMEK: 9 czerwca 2013 roku kardynał Angelo Amato powiedział, że „Polska jest ojczyzną świętych”. Brzmi górnolotnie, nieprawdaż? Trochę tak, jakbyśmy „produkowali” ich na masową skalę. A przecież ilu ich jest – jest święty Wojciech, święty Stanisław Kostka, wiadomo – Jan Paweł II – ale potem jakoś tak nagle robi się problem, jeśli mamy wymienić kogokolwiek więcej. Nie wspominając już o błogosławionych.

„Pełna MOC życia” – Jacek Walkiewicz
Książka / 21 grudnia 2016

PRZEMEK: Jacek Walkiewicz nie po raz pierwszy pojawia się na łamach 3telnika. Dwa i pół roku temu recenzowałem jego książkę zatytułowaną „Pełna MOC możliwości” – będącą po części zapisem wygłoszonej przez niego konferencji, a w dużej mierze dopowiedzeniem do słów, które wówczas padły. Tym razem swoją premierę na drugie, zmienione wydanie innej książki tego trenera i mentora, postanowiłem zatem sprawdzić, co kryje w sobie „Pełna MOC życia”.

„Książę Szaranek” – Antoine de Saint-Exupéry
Książka / 20 grudnia 2016

PRZEMEK: „Mały Książę” to chyba jedna z najbardziej znanych książek na świecie, przetłumaczona na kilkadziesiąt języków. I choć po polsku czytałem ją wielokrotnie, to niedawno miałem okazję po raz pierwszy uczynić to w… gwarze poznańskiej. A wszystko to za sprawą Juliusza Kubla i wydawnictwa Media Rodzina.

„Dziewczyna w lodzie” – Robert Bryndza
Książka / 19 grudnia 2016

PRZEMEK: Panuje chyba jakaś taka niepisana moda na książki z dziewczyną w tytule ;) Bo i była już „Dziewczyna z Summit Lake” Charliego Donlea, i „Zaginiona dziewczyna” Gillian Flynn, była też wywołująca kontrowersje „Dziewczyna z pociągu” Pauli Hawkins (której nadal nie przeczytałem), czy też nieco starsza „Dziewczyna, która kochała kamelie” Julie Kavanagh, żeby nie wspomnieć o „Dziewczyna z pomarańczami” Josteina Gaardnera. Pora zatem na równie mroczną jak te dwie pierwsze – „Dziewczynę w lodzie” Roberta Bryndzy.

„Mężczyzna w chwili, gdy zostaje sam” – Dominik Fórmanowicz + KONKURS!!!
Książka / 17 grudnia 2016

PRZEMEK: Filmy drogi to całkiem częste zjawisko – obserwujemy bohatera, który w jakimś wyznaczonym przez siebie celu, brnie naprzód, odkrywając siebie lub zmieniając się pod wpływem spotykających go przygód i wydarzeń. Rzadko jednak trafiamy – no, przynajmniej ja – na książki drogi. Ostatni raz bodajże kilka lat temu, czytając jeden z tomów Richarda Paula Evansa, „Kręte ścieżki” (chyba, że policzymy też „Drogę” Cormaca McCarthy’ego), w którym to bohater szedł przed siebie, po pozbierać się po śmierci żony. Z tytułowym „Mężczyzną w chwili, gdy zostaje sam” jest inaczej. On, nieco dla nas anonimowy (bo i jego imię odkrywamy baaaardzo późno), nie do końca wie, dlaczego idzie. Za radą pewnej Holenderki, zamierza zresztą wziąć pod uwagę pewną kwestię: Cieszyłabym się, gdybyś idąc, zastanowił się, co znaczy być pielgrzymem. Zobacz, tysiące ludzi przez setki lat szły tą drogą, niosąc swoje historie, nadzieje, pragnienia i myśli. Każde drzewo, każdy kamień, wszystko tętni emocjami. (…) Nie myślałeś o tym jeszcze i twoja wizja jest, wybacz, dość zawężona. Widzisz, Droga nas zmienia, kształtuje. Wydobywa z nas to, czego szukamy. Nieważne, jeśli nie wiesz jeszcze, czego szukasz. To przyjdzie samo. Zastanów się, co znaczy być pielgrzymem. Czy tego chcesz, czy nie, jesteś nim, jesteś peregrino. Dobrze jest…

„Beowulf” – J.R.R. Tolkien
Książka / 15 grudnia 2016

PRZEMEK: Przyznam się bez bicia, że z Tolkienem jakoś mi nie po drodze. Owszem, przeczytałem „Hobbita” i obejrzałem jego ekranizację w trzech odsłonach, i bardzo mi się podobała ta przygoda. Na tym jednak do tej pory moje kontakty z Tolkienem się kończyły – „Władcy Pierścieni” nie czytałem, a na filmach niestety zasypiam – sorry, panie Peter Jackson. Mimo to postanowiłem jednak poświęcić czas na lekturę „Beowulfa” w przekładzie J.R.R. Tolkiena. Po części dlatego, że widziałem niegdyś ekranizację tej historii, po części dlatego, że zaintrygowała mnie forma tej książki.