„Motyle i ćmy” – Ewa Przydryga
Książka / 16 września 2016

PRZEMEK: Po raz kolejny dałem się zaskoczyć. Sądząc po okładce i opisie książki, byłem pierwotnie naprawdę głęboko przekonany, że to historia godna literatury kobiecej. Tymczasem, od słowa do słowa, zdanie po zdaniu, strona po stronie, czytałem pełnoprawny kryminał z domieszką thrillera psychologicznego. Kurczę, muszę się tak częściej dawać zaskoczyć ;) Ale po kolei…