„Kto to być może o tej porze?” – Lemony Snicket
Książka / 30 czerwca 2016

PRZEMEK: Jeżeli słyszeliście kiedykolwiek o Lemonym Snickecie to najpewniej za sprawą jego trzynastotomowej „Serii Niefortunnych Zdarzeń” lub filmu pod tym samym tytułem, będącego ekranizacją pierwszych trzech części serii. Film widziałem, książek za młodu przeczytałem 10 (ostatnich trzech nie mogłem „ustrzelić” w osiedlowej bibliotece)… ale nie o tym mowa. Otóż ów autor stworzył także inny cykl, zatytułowany „Seria Niewłaściwych Pytań”, a dziś mam dla Was recenzję pierwszego tomu.

„Zabawa w programowanie. Język C dla nastolatków” – Michał Wiszniewski
Książka / 28 czerwca 2016

PRZEMEK: Nie, tej książki nie napisał Wiśniewski z „Ich troje”, choć słysząc nazwisko autora możecie się lekko zacząć nad tym faktem zastanawiać. Nie, nie jestem już dawno nastolatkiem (chyba, że pozwolicie mi sfałszować metryczkę). Kiedy jednak usłyszałem o tej książce, pomyślałem, że – nie umiejąc programować – powinienem spróbować swoich sił. No, bo skoro nastolatek sobie wraz z tą książką poradzi, to w czym ja jestem gorszy? Czemu ja miałbym nie dać rady?

„Teufel” – Izabela Żukowska
Książka / 27 czerwca 2016

PRZEMEK: O tym, że uwielbiam kryminały, wiedzą chyba wszyscy. Nie jest to jednak gatunek jednorodny – tym samym nadal wiele przede mną do odkrycia w temacie zbrodniczych powieści. Zwłaszcza, gdy mowa o tzw. kryminałach retro: po długiej przerwie od lektury dwóch rewelacyjnych powieści osadzonych w Poznaniu – mam tu na myśli „Arcymistrza” Piotra Bojarskiego i „Tam ci będzie lepiej” Ryszarda Ćwirleja – postanowiłem ponownie postawić kroki na tym gruncie. Padło na trylogię trójmiejską autorstwa Izabeli Żukowskiej, a ściślej na pierwszy jej tom, zatytułowany „Teufel”.

„Operacja Podmuch Wiatru” – Jørn Lier Horst, Hans Jørgen Sandnes
Książka / 24 czerwca 2016

PRZEMEK: Spotykając się po raz szósty z Tiril, Oliverem i psem Ottonem szczerze czułem smutek, że na kolejne dwa tomy („Operacja Posąg” oraz „Operacja Reklamówka”) będę musiał poczekać, podczas gdy wszystkie obecnie wydane mogłem „połknąć” za jednym zamachem. No, ale cóż poradzić – trzeba cierpliwie zaczekać. Tymczasem…

„Wiem i potrafię… Jak podróżować… Wesołe wycieczki po Polsce” – Marcin Przewoźniak
Książka / 23 czerwca 2016

BASIA: Morze, góry albo Mazury. Czy naprawdę mamy tak ograniczony wybór atrakcyjnych miejsc na urlop czy wakacje? Wielu rodziców głowiących się, gdzie może zabrać swoje dzieci, nie bierze w ogóle pod uwagę środkowej części naszego kraju, a szkoda – bo obfituje ona w mnóstwo ciekawych miejsc, o których można się przekonać m.in. dzięki tytułowej książce.

Czy czytnik ebooków to sprzęt dla mnie? Sprawdziłem to z PocketBook Basic 2
Sprzęt / 22 czerwca 2016

PRZEMEK: Jako 3telnik zarówno sięgam po książki papierowe, jak i audiobooki oraz ebooki. O ile z książkami papierowymi problemu nie ma, a audiobooków słucham po prostu na telefonie, o tyle z ebookami jest trochę trudniej. Od dawna już czytam je na 4-calowym wyświetlaczu komórki, która – jak na złość – od niedawna ma pęknięty ekran, co trochę irytuje podczas lektury. Czytnika nie mam i nie wiem, czy chcę mieć. Aby się zatem przekonać, czy czytnik będzie dla mnie ratunkiem, czy zbędnym gadżetem – otrzymałem jeden model do testów.

„Dobra matka” – Małgorzata Rogala
Książka / 21 czerwca 2016

PRZEMEK: Po przyjemnym spotkaniu z „Zapłatą” autorstwa tej autorki, ochoczo wziąłem się za lekturę kolejnej części serii o Agacie Górskiej i Sławku Tomczyku. Sięgnąłem zatem po „Dobrą matkę” – mającą już 15.06. premierę powieść pod moim patronatem medialnym, wydaną przez Czwartą Stronę. Co tym razem dzieje się w stolicy?

„Zapłata” – Małgorzata Rogala
Książka / 20 czerwca 2016

PRZEMEK: Może kiepsko trafiam, ale jakoś tak zauważyłem, że w większości przypadków w polskiej literaturze kryminalnej główny bohater-policjant to mężczyzna. W przypadku „Zapłaty” Małgorzaty Rogali otrzymujemy nietypowy duet: Agatę Górską i Sławka Tomczyka. Ale zacznijmy od początku…

„Gilead” – Marilynne Robinson
Książka / 16 czerwca 2016

BASIA: Książka zdecydowanie nie dla wszystkich. Opowieść ta ma specyficznie prowadzoną narrację, która nie każdemu może przypaść do gustu. To historia o religijnym tle, jedna z tych, które w dzisiejszych czasach są mało popularne – co nie znaczy, że niepotrzebne.