„Tajemnica pani Ming” – Eric-Emmanuel Schmitt

Zawsze lubiłem Erica-Emmanuela Schmitta. Po naszym pierwszym spotkaniu wraz z „Oskarem i panią Różą” – jedną z tych książek, przy których czytaniu płakałem (podobnie było z „O psie, który jeździł koleją” Romana Pisarskiego, wspaniałą lekturą z podstawówki) – przyszła kolej na kolejne książki jego autorstwa. Do tej pory udało mi się przeczytać zaledwie garstkę jego …